Xx Niall xX
Nie wiedziałem o co jej chodzi , chciałem jej tylko wyznać prawdę, nie zdążyłem... wybiegła na ulicę nie trafnie stanęła na pasach i potrącił ją motor. Widziałem mnóstwo krwi `.. szybko zadzwoniłem na pogotowie , karetka przyjechała po 3 minutach .Zabrali Nicole i motorzystę do szpitala. Kiedy karetka odjechała na sygnale obok mnie znalazła się An z chłopakami
- Niall... co się stało .? - zapytała z przerażeniem An - Gdzie Nicole.?- Po jej drugim pytaniu wskazałem palcem na odjeżdżającą karetkę i upadłem na ziemię klęcząc i płacząc. Słyszałem jak An zaczyna płakać wiedziałem że wtula sie w Hazzę no bo w kogo innego .?
- Poczekaj chwilę- powiedział Hazz znając życie do An.
- Powiesz mi co się stało .? - zapytał mnie Hazza
- A więc zobaczyłem jak wbiega do pokoju cała zapłakana [....]wtedy chciałem jej powiedzieć że się w niej zakochałem a ona wybiegła a dalej już wiesz co się stało.- powiedziałem i jeszcze bardziej się rozpłakałem
- Stary chcesz jej powiedzieć że się w niej zakochałeś po tym co jej zrobiłeś.?!
-Alee...,Boże... Co ja zrobiłem .?!- Powiedziałem i momentalnie się podniosłem na mojej twarzy można było zobaczyć strach
- Nachlałeś się w trzy dupy i nagle przyszła Natalie no i wyciągnęła cię na parkiet i tańczyliście wolnego, a na dodatek tego wszystkiego całowałeś się z nią i to bardzo namietnie aż wkońcu
- Nie kończ .!
- Spokojnie, wtedy wkroczyłem do akcji i cię z tamtąd zabrałem z wielkim trudem bo stawiałeś opó, ale jakoś mi sie uało. Powiedział a ja odetchnąłem z ulgą.
- Dzięki stary , ale teraz to nie ważne jedziemy do szpitala .! - powiedziałem odrazu biegnąc w strone mojego auta . Odjechałem z piskiem opon nie czekając na resztę . Pod szpitalem byłem po 5 minutach. Wbiegłem na hol i podszedłem do recepcji
- Gdzie leży Nicole Vaz .? - zapytałem z wielkim przejęciem
- Pokój 169, 2 piętro ,pokój po prawej stronie, ale proszę narazie nie wchodzić . - powiedział zdziwiło mnie to że nie pytała kim dla niej jestem ale widocznie mnie rozpoznała.
- Dziękuję- dodałem szybko i pośpiesznie poszedłem do windy gdy byłem już na 2 piętrze , prawie natychmiastowo znalazłem pokój, usiadłem na krzesełku naprzeciwko drzwi i czekałem aż z pokoju wyjdzie doktor.
- Pan do Pani Nicoli .? - zapytał wychodzący doktor ja wstałem i powiedziałem.
- Tak
- A więc myśleliśmy że będzie gorzej ale tylko złamała rękę, widocznie motor tylko zahaczył o jej rękę . -powiedział a ja odetchnąłem z ulgą.
- dziękuję , mogę już do niej wejść.?
- Tak, ale narazie jest w śpiączce bo mocno uderzyła głową o beton. - powiedział doktor a ja wszedłem do pokoju i usiadłem po prawej stronie aby móc złapać ją za rękę gdyż jej prawa ręka była cała w gipsie .
Xx Nicole xX
Byłam na łące było tam pięknie, słońce mocno przygrzewało , wiał lekki wiaterek . Poprostu żyć nie umierać.! Skakałam po łące jak szalona , bawiłam się , i to doskonale. Ganiałam z motylkoami zajączkami . Najchętniej zostałabym tu na zawsze .Po zakończonej zabawie lekko opadłam na delikatną trawę , byłam zmęczona zamknęłam oczy i próbowałam usnąć.
Xx Niall xX
Była noc. Obudził mnie dźwięk maszyny która pokazywała bicie serca Nicki . Puls nie był taki jak normalnie , był niestabilny . Nie puszczając ręki Nicole zawołałem pielęgniarkę . Gdy przyszła powiedziała żebym opuścił pokój, kiedy póściłem dłoń Nicki maszyna zaczęła piszczeć co oznaczało zatrzymanie serca. Podbiegłem do niej jeszcze raz i złapałem ją spowrotem z rękę , waz z zetknięciem jej i mojej dłoni jej puls był taki jak wcześniej co prawde nie sabilny ale jakiś był. Pielęgniarka powiedziała abym został i cały czas trzymał ją za rękę. Ponieważ gdy ją puszcze mogę jej juz nigdy nie zobaczyć... żywej.
Xx Nicole xX
Obudziłam się . Na łące nie było juz tak przyjemnie zbierało się na burzę. Zrobiło się ciemno , wiatr zaczął mocno wiać. Bałam się, cholernie się bałam . Nie wiedziałam gdzie mam uciekać wokół mnie była sama polana , nagle w oddali zobaczyłam pewnego blondyna . Biegł w moją stronę zanim się obejrzałam ,blondyn juz trzymał mnie za rękę mocno ściskał mówiąc mi tym że jestem przy nim bezpieczna , chwyciłam ją jeszcze mocniej aby pokazać mu że już niczego się nie boję. Zaczzliśmy biec nagle z niebespiecznego miejsca znowu zrobiło się przytulnie gdyż miałam przy sobie blondyna. Własnie spojzeliśmy sobie w oczy były one niebieskie, wydawało mi sie że już takie gdzieś widziałam . Miałam się do niego przytulić gdy nagle zobaczyłam że nie jestem już na łące tylko w szpitalnej sali. A obok mnie siedział Niall, widocznie uieszył sie gdy mnie zobaczył.
- Co ty tu robisz .? - zapytałam.
Xx Niall xX
Ucieszyłem się kiedy Nicole uścisnęła moja dłoń ale jeszcze bardziej gdy otworzyła oczy i spojrzała na mnie.
- Co ty tu robisz.? - zapytała mnie
- Głoduje - powiedziałem żartobliwie aby zobaczyć znowu ten jej piękny uśmiech.
- Wyjdź stąd .! - najwidoczniej nie zrozumiała mojego żartu.
- Dobrze ale po moim wyjściu spójrz na prawą rękę - powiedziałem i wyszedłem.
Xx Nicole xX
Jak Niall wyszedł postanowiłam spojrzeć na rękę była cała w gipsie ale uwage przykuwał wielki napis
"Chciałem powiedzieć że to w tobie się zakochałem,,
A pod tym baaaardzo duży napis
I <3 YOU ~Niall~
Myślałam że sie popłaczę tyle, na ile mi sił wystarczyło zawołałam Nialla, ten odrazu podszedł do mnie
- Teraz już wiesz więc...- nie za bardzo wiedział co mi powiedzieć
- Też Cię kocham Niall.! A teraz mnie przytul- powiedziałm pragnęłam się do niego znowu przytulic.
- Nie chce żeby bolalo - powiedział troskliwie
- Nie bój się nie zaboli - powieziałam do niego a on się pochylił i mnie przytulił .
- To teraz mam bardzo ważne pytanie... - powiedział odczepiając się ode mnie .
- Słucham - powiedziałam i uważnie czekałam aż wkońcu to powie
- Czy zostaniesz moją dziewczyną.? - zapytał niepewnie
- Niall... - przeciągnęłam aby potrzymać go chwilę w niepewności
- Wiedziałem... za szybko.? Nie jestes gotowa na nowy związek.? - powiedział zmartwiony i zrezygnowany
- Oczywiście że zostanę twoją dziewczyną.! - powiedziałam a on odrazu sie uradował i zaczął skakać po pokoju.
- Juz tak nie skacz tylko chodź tu.! - rozkazałam a on do mnie przyszedł i zaczeliśmy się całować najpierw delikatnie potem coraz namiętniej. Lecz niestety tą piękną chwilę przerwał nam...
__________________________________
Tadaaaa.! O to i rozdział.! Myślałam że będzie dłuższy no ale cóż , ten rozdział pisałam przez 2 dni tylko w szkole ;3
Ale jak myślicie kto przeszkodził Nicole i Niallowi .? ^^
PROSZĘ KOMENTUJCIE TO DLA MNIE BARDZO WAŻNE .! <3
PROSZĘ KOMENTUJCIE TO DLA MNIE BARDZO WAŻNE .! <3
PRZEPRASZAM ZA BŁĘDY xx .!
Dzisiaj[znaczy wczorajxd] wyszło Little Things teledysk <3 Jezu wielbię to aż się poryczałam<3
Dedykuję ten rozdział Mojej Przyjaciółce która namówiła mnie do pisania i co najważniejsze zaraziła ONE DIRECTION INFECTION <3
Tak Olu to dla Ciebie .! <3
(P.S Nie lubiam jak się kłócimy;c)
jak przeczytałam to pod rozdziałem to się popłakałam ._. Rozdział świetny, dziękuję <3 mówiłam że coś ją rozjedzie! Haha . A i myślę, a raczej wiem że przeszkodzi im reszta.. Chyba ;> (ja też nie:c)
OdpowiedzUsuńa no i to było straszne, że musiałam na to ^ czekać aż 12rozdziałów! Wiesz jaka to była męka?!
OdpowiedzUsuń+ obudziłam się 15 po 4 i przypomniałam sobie, że miałaś dodać kolejny rozdział więc szybko wzięłam telefon żeby sprawdzić i bum! Nie myliłam się! A no i mam zaciesza XD - oto dlatego komentuje Ci tu przed 5 <3 a i sorka też za to że tak jakby pisze częściami ale ciągle mi się coś przypomina XD a no i jestem teraz głodna ale nie mogę iść czegoś zjeść bo rodzice śpią :c no i to chyba wszystko :>
OdpowiedzUsuńMogłaś obejrzeć tc Liama... Spoko <3
UsuńRozdział jest genialny. Bardzo lubię twojego bloga. Masz wielki talent , nie zniszcz tego ! :*
OdpowiedzUsuńJezu nawet nie wiesz ile to dla mnie znaczy <3 Postaram sie nie zniszczyć .! xx
Usuń