piątek, 31 sierpnia 2012

Rozdział III

"...pogadaliśmy jeszcze sporo, gdy nie wiadomo kiedy usnęłam..."



Obudziłam się jakoś wcześniej niż dotychczas, gdy obróciłam się na drugi bok, zobaczyłam śpiącego Harrego. Wyglądał słodko ale musiałam zakończyć rozmowę gdyż musiałam się ogarnąć. Po porannej toalecie, poszłam do kuchni zrobić sobie śniadanie. Mojej mamy nie było, była w pracy więc nie mogłam powiedzieć jej o wczorajszym dniu. Po zjedzeniu śniadania poszłam na górę ubrać się, złożyłam bokserkę z motywem spongebob'a do tego zwykłe jansowe szorty i żółte vansy. Miałam się dziś spotkać z moją najlepszą przyjaciółką Nicole. Miałyśmy spotkać się w parku o 13, szłam tam 15 minut.Gdy byłam już na miejscu ,poczekałam chwilę i w końcu ją zobaczyłam. Wyglądała na zdołowaną. Przywitałyśmy się jak zwykle, buziakiem w policzek , po czym zmartwiona jej wyrazem twarzy zapytałam.
- Nicole.? Co się dzieje.?
- Pamiętasz Karola.? - łzy cisnęły jej się do oczu
- Pamiętam - gdy usłyszałam to imię, od razu wiedziałam co się dzieje.
- Zerwaliśmy
- Ale dlaczego.?
- Widziałam jak liże się z inną
Zabiłabym gnoja, jak juz ją pocieszyłam,powiedziałam jej o wczorajszym dniu. Humor jej sie zdecydowanie poprawił gdy powiedziałam jej o moim planie...

Xx Nicole xX

Byłam bardzo zdołowana tym, jak widziałam wtedy jeszcze mojego chłopaka z tym plastikiem. Ale na szczęście, Anabell zawsze wiedziała jak mnie pocieszyć. Lecz tym razem wyszło jej to niesamowicie, miałyśmy na wakacje lecieć do LONDYNU.! Miałam poznać chłopaków z 1D .! Trzeba było tylko namówić mamę Anabell i moich rodziców i gotowe. Cały dzień miałyśmy podjarę. Rozmawiałyśmy o nich bez przerwy.Poszłyśmy do mnie, włączyłyśmy laptopa i próbowałyśmy dowiedzieć się o nich jak najwięcej. Miałyśmy wenę na ich piosenki, zaczęłyśmy wkuwać ich teksty. Gdy była 16, Anabell chciała iść już do domu ponieważ, jej mama wróciła a chciała jak najszybciej opowiedzieć jej swój plan. Więc pożegnałyśmy się i poszła.


Xx Harry xX
**Rano**


Wstałem około 13, zobaczyłem włączonego skypa i ostatnią wiadomość, Anabell zakończyła rozmowę o 8.32. Musieliśmy 'rozmawiać' cały czas , w nocy zauważyłem że Anabell usnęła, przyglądałem się jej była, piękna nawet podczas snu.Wpadłem na pomysł żeby ją tu zaprosić, poznałaby chłopaków ale to za jakiś tydzień, wtedy dopiero mamy wolne. Ale narazie postanowiłem jej nic nie mówić. Nagle do pokoju wparował mi Liam
- Co ty jeszcze robisz w łóżku.?!
- Śpię nie widać.?
- To masz 5 minut.! Zaraz wychodzimy.!
- Gdzie.?
- Mamy wywiad idioto.!
Na te słowa zerwałem się z łóżka i wbiegłem do łazienki , na śmierć zapomniałem. Szybko się zebrałem i ruszyłem z chłopakami na wywiad.
Gdy skończył się wywiad była 18 , jak wróciłem rzuciłem się tylko na łóżko wziąłem laptopa i włączyłem skypa. Anabell była dostępna, więc postanowiłem do niej zadzwonić
- Hej Anabell - uśmiechnąłem się
- Hej Harry - powiedziała ze smutkiem
- Co jest.? - zmartwiłem się widząc jej wyraz twarzy
- Nie nic...
- No chyba jednak coś.
- no dobrze powiem ci...- nastała chwila ciszy a ona spuściła wzrok...

___________________________________________________________

Dodałam dzisiaj, jakaś taka wena . Wtedy kiedy mam czas to piszę i wrzucam. Kiedy dodam następny.? hmm... Postaram się jeszcze w te wakacje ;)
Niecałe 24h a ja już mam prawie 40 wejść ;D Dziękuję.! Dziękuję również za oddawanie głosów w ankiecie, nawet te negatywne ;)

czwartek, 30 sierpnia 2012

Rozdział II

"...w pewnym momencie otworzyłam buzię i zrobiłam wielkie oczy,nie mogłam uwierzyć w to co widzę..."


Był to Harry, MÓJ HAZZA.! Poznałam go po głębokich zielonych oczach , które zawsze w nim uwielbiałam. Gdy piosenka się skończyła, pobiegłam do pokoju żeby odpalić laptopa, wyszukałam "Harry Styles" gdy zobaczyłam zdjęcie z bliska, byłam pewna że to on. Nie zastanawiając sie ani chwili dłużej ,na jego twetter'a wysłałam nasze zdjęcie z dzieciństwa,które miałam ustawione na tapecie. Na odpowiedź czekałam niecałe 30 min...

Xx Hazza xX

Gdy przeglądałem wiadomości na twiterze od fanów, zobaczyłem że dostałem nową wiadomość od kogoś o nazwie "Anabell'94". Zawsze patrzyłem czy dostaje wiadomości od jakiejś Anabell, gdyż tak na imię miała moja najlepsza przyjaciółka z Polski. Niestety gdy odwiedziłem babcię dowiedziałem się że się przeprowadziła, było mi z tego powodu bardzo przykro, gdyż już na dobre urwał mi się z nią kontakt. Powracając do wiadomości, było to zdjęcie, zobaczyłem je i nie mogłem w to uwierzyć. Było to zdjęcie moje i Anabell z dzieciństwa takie samo, stało w ramce u mnie na szafce nocnej. Miałem je tylko ja i ona, wiedziałem już że to na pewno ona. Bez wahania wysłałem jej mojego skypa,długo czekałem na jakikolwiek znak z jej strony...

Xx Anabell xX

Po otrzymaniu wiadomości z nickiem Harrego na skypa, miałam trochę wątpliwości czy do niego zadzwonić. Ale w końcu to był mój przyjaciel , nie ważne że kontakt nam się urwał na 4 lata. W końcu się odważyłam i zadzwoniłam. Harry natychmiast odebrał połączenie i tak zaczęła się nasza długo oczekiwana rozmowa.
-Harry , czy to naprawdę ty.? - zapytałam
-Tak, a ty to Anabell.? Moja Anabell.? - zapytał
- Tak Harry. - uśmiechnęłam się do kamerki
-Jak mnie znalazłaś.?
- Jesteś sławny więc nie było najmniejszego problemu, a więc... - zaczęłam opowiadać mu mój dzień, gdy go rozpoznałam na kanale muzycznym. - Najbardziej charakterystyczną rzeczą są twoje oczy - uśmiechnęłam się. On odwzajemnił uśmiech ,pokazując przy tym szereg swoich białych zębów . I toczyliśmy naszą rozmowę dalej aż spostrzegłam na zegarku 21.30. Powiedziałam do Hazzy:
 - Poczekaj chwilkę, tylko się ogarnę do spania.
 - okej - uśmiechnął się,poruszając znacząco brwiami.
 - Zboczuch - odpowiedziałam, gdyż dobrze widziałam co miał na myśli.
 - No coo.? O co ci chodzi.?
 - nie myśl sobie że zostawię włączoną kamerkę
 - Kurdę - mrukną pod nosem
 - Co powiedziałeś .? - Zapytałam unosząc brwi
 - nie, nic nie mówiłem musiało ci się przesłyszeć - odpowiedział a ja się tylko zaśmiałam
 - zaraz wracam -powiedziałam
 - okej
Po 10 minutach byłam gotowa do snu położyłam sobie laptopa na łóżku i się położyłam, Harry zrobił to samo.
 - jestem -powiedziałam i włączyłam kamerkę
Pogadaliśmy jeszcze sporo, gdy nie wiadomo kiedy usnęłam...

__________________________________________________________

Dodałam dzisiaj drugi, ponieważ napisałam go wcześniej . Jest dłuższy od pierwszego , Za wszelkie błędy przepraszam ;). Proszę o komentowanie , jest to dla mnie bardzo ważne ;)
Następny rozdział dodam w przeciągu tego tygodnia.
xx

Rozdział I

Wstałam około 13 w sobotę , normalka . Zjadłam śniadanie po czym usiadłam do telewizora pooglądać programy muzyczne . 'Skakałam' po kanałach gdy nagle natrafiłam na piosenkę, która przypominała mi o tacie , zginął w wypadku samochodowym. Razem z moim przyjacielem Harrym, słuchaliśmy jej wspólnie gdyż jego tata jechał wtedy z moim.
Była to ich ulubiona piosenka,nigdy jej nie zapomnę. Powracając do piosenki, usłyszałam ją w czyimś wykonaniu Był to zespół nie znany mi, nosił nazwę One Direction. Harry... eh... Wyjechał w wieku 14 lat do Londynu bardzo przeżyliśmy rozstanie. Mój świat się zawalił, straciłam najlepszego przyjaciela od kołyski.Razem spędzaliśmy każdą wolna chwilę , każde załamanie, był mi bliższy niż moja matka. Razem chodziliśmy do klasy , Hazza przychodził po mnie zawsze do szkoły. Wszystkich przedmiotów podobnie się uczyliśmy , mi dobrze szło na angielskim i jemu też , najlepsi byliśmy z j.Angielskiego i muzyki, gdyż obydwoje mieliśmy talent do śpiewu. Gdy przestałam rozmyślać nad dawnym życiem, zaczęłam przyglądać się 5 chłopaków stojącej na scenie , w pewnym momencie otworzyłam buzię i zrobiłam wielkie oczy, nie mogłam uwierzyć w to co widzę...


_______________________________________________________________________

Mało ale to pierwszy.
Następny dodam dzisiaj albo jutro ;)

Coś Ode Mnie


Chciałam poinformować wszystkich czytających, że opowiadanie nie jest oparte na faktach, jest to tylko wytwór mojej wyobraźni. Można zobaczyć to ,gdyż Harry nie pochodzi z Polski a w moim opowiadaniu tak.
Proszę również aby nie było tak, że obiecałam nowy wpis wtedy a dodałam go kiedy indziej, tym bardziej że zaczyna się szkoła .
Miłego czytania ;)