Nagle An zamknęła oczy i usnęła wtulona we mnie. Wziąłem z niej przykład i sam usnąłem.
Rano obudziłem się wcześniej niż Anabell, była do mnie przytulona dlatego nie miałem jak wstać nawet gdyby to nie chciałbym. Wyglądała tak uroczo, lekko ogarnąłem jej kasztanowe włosy aby lepiej widzieć jej cudną twarz, próbowałem zrobić to jak najdelikatniej żeby jej nie obudzić. Niestety nie udało mi się to wraz z odsłonięciem jej twarzy An lekko otworzyła zaspane głębokie zielono-niebieskie oczy... eh znowu się rozmarzyłem...
- Witaj Księżniczko - powiedziałem cmokając ją w policzek.
- Cześć Harry.. - powiedziała zaspanie - ej właściwie co ja tu robię.? - zpytała lekko zszokowana
- Usnęłaś - Powiedziałem z szczerym uśmiechem
- A u siebie to już zasnąć nie mogłam - powiedziała i zaśmiała się
- Ja jak byłem sam to nie chciało mi się spać ale jak ty usnęłaś to momentalnie mi sie zachciało - nie wiedziałem czy dobrze zrobiłem mówiąc to ale nie dałem po sobie tego poznać .
- No widzisz chyba musimy częściej razem spać - zuważyłem że dopiero po wypowiedzeniu tych słów dotarło do niej co powiedziała.Mnie natomiast te słowa ucieszyły
- Najwidoczniej tak - Odpowiedziałem ze szczerym uśmiechem a ona odpowiedziała mi tym samym.
- Dobra ,Loczek ja..
- Jak mnie nazwałaś.?
- Loczek... nie pamiętasz.? - powiedziała lekko zmartwiona
- Jasne że pamiętam .! Myślałem że ty niepamiętasz.!
- haha jak bym mogła niepamiętać.? - Powiedziała i zaczęła się śmiać.
- Ej tak wogóle to która godzina.? - dodała po chwili. Spojżałem na zegarek i oznajmiłem
- 11.53
- Już tak późno.?
- No tak
- Dobra to zbieraj się bo będziemy iść na miasto.
- Okej
- To do zobaczenia
Xx Anabelle xX
Poszłam wybrać strój ,nie mogłam się zdecydować więc poszłam do Nicole zapytać o zdanie do ręki 2 stroje ten i ten . Wyszłam z pokoju i zobaczyłam Nialla wychodzącego z jej pokoju, powiem szczerze że zdziwiło mnie to.Ale przywitaliśmy się buziakiem w policzek i rozeszliśmu się w swoje strony
Weszłam do pokoju i zastałam tam Nick grzebającą w szafie.
- Siemano. - powiedziałam do niej i pocałowałam w policzek
- Hejo.
- Czemu Niall wychodzł z twojego pokoju.?
- Przyszedł do mnie w nocy oboje nie mogliśmy usnąć więc przyszedł pogadać i...
- i... - Bałam się co ona teraz powie miałam same złe myśli
- No... i... tenteges...
- Nicolle.! Błagam nie mów mi że...- nie mogłam wydusić z siebie tych słów
- Haha twoja mina jest bezcenna .! Spokojnie tylko rozmawialiśmy całą noc - wydusiła przez śmiech ja byłam mega wkurzona dlatego ciuchy rzuciłam na łóżko a sama wziełam do ręki poduszki. I tak oto zaczęła się nasza 15minutowa bitwa na poduszki.
- Dobra koniec.!-powiedziałam cała zdyszana - przyszłam żebyś pomogła mi wybrać strój ten czy ten - pokazałam palcem na stroje
- Ten - pokazała strój po lewej
- okej,dziękuję - powiedziałam i pocałowałam ją w policzek w ramach podziękowania już miałam wychodzić gdy usłyszałam
-A ty dokąd
- No.... przebrać się
- wróć-rozkazała- musisz jeszcze pomóc mi wybrać strój.!
- Haha ,okej.
I obie zanurkowałyśmy do jej szafy bardzo długo nie mogłyśmy wybrać stroju na oku miałyśmy dwa ale nie mogłyśmy się zdecydować . Nagle Nicolle wyszła a po chwili wróciła z Niallem. Zaraz.?! Z Niallem.?! Nie powiem zdziwiłam się .
- Podczas naszej nocnej rozmowy dowiedziałam się że NIall ma bardzo dobry gust -Wyjaśniła mi przyjaciółka.
- Tak więc Niall który zestaw ten czy ten.?
- Zdecydowanie ten
- dziękuję - powiedziała i pocałowała go w policzek
-Nie ma za co za 15 minut na dole bo śniadanie.!- powiedział i wyszedł.
- Dobra, idę się przebrać to za 15 minut na dole.- Powiedziałam
-okej.!
Xx Nicolle xX
Nie mogłam przestać myśleć o dzisiejszej nocnej rozmowie z Niallem . Dowiedziałam się o nim tak dużo. Naszym głównym tematem były nasze ideały. Wydawało mi się jakby mówił o mnie ale to przecież nie możliwe.Ubrałam się ale z głowy ciągle nie wychodził mi Niall, wziął krzesło i usiadł, skubany. Zeszłam na dół , wszyscy już czekali. Podczas jedzenia czułam wzrok Nialla na sobie czasami nasze spojżenia się spotykały ale ja się peszyłam.
- To co dzisiaj robimy.? - zapytałam
- Idziemy na miasto.! - krzyknął Hazza.
- Za 15 minut wychodzimy a tymczasem ja udaję się na górę. - powiedziała Anabell.
- Ja też - Powiedzieli wszyscy chórkiem, Wszyscy oprócz Nialla.
- Dobra to ja też już idę powiedziałam wstając od stołu.
- Dziękuję za dzisiejszą noc.- Wymruczał Niall pod nosem tak żebym nie usłyszała ale niestety mu się to nie udało . Udałam że nie usłyszałam tylko poszłam na górę. Poprawiłam makijaż i byłam praktycznie gotowa. Wzięłam torebkę i zeszłam na dół usiadłam na kanapie i zaczęłam oglądać to co leciało w TV. Nagle wszyscy zeszli na dół. Ubraliśmy buty i wyszliśmy. Postanowiliśmy iść mniej zatłoczonymi uliczkami. Chłopcy szli z przodu a my z An pod rękę za nimi. Nie mogłyśmy opanować śmiechu, bo tak nasi chłopcy się wygłupiali. O dziwo nie zauważyła ich żadna fanka. Gdy tak szliśmy śmiejąc się , mój uśmiech momentalnie znikł gdy zobaczyłam...
_____________________________
Przepraszam za błędy ale chciałam go jeszcze dzisiaj dodać .! <3 Czekam na wasze opinie i to bardzo, chciałabym was również przeprosić za to że tak rzadko dodaje ale staram się pisać dłuższe ;3
Dodałam również linki aby łatwiej było ocenić wygląd .
Tak więc do następnego .! xx
P.S postaram się szybciej dodać następny ale nie obiecuję xx
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz