"...pogadaliśmy jeszcze sporo, gdy nie wiadomo kiedy usnęłam..."
Obudziłam się jakoś wcześniej niż dotychczas, gdy obróciłam się na drugi bok, zobaczyłam śpiącego Harrego. Wyglądał słodko ale musiałam zakończyć rozmowę gdyż musiałam się ogarnąć. Po porannej toalecie, poszłam do kuchni zrobić sobie śniadanie. Mojej mamy nie było, była w pracy więc nie mogłam powiedzieć jej o wczorajszym dniu. Po zjedzeniu śniadania poszłam na górę ubrać się, złożyłam bokserkę z motywem spongebob'a do tego zwykłe jansowe szorty i żółte vansy. Miałam się dziś spotkać z moją najlepszą przyjaciółką Nicole. Miałyśmy spotkać się w parku o 13, szłam tam 15 minut.Gdy byłam już na miejscu ,poczekałam chwilę i w końcu ją zobaczyłam. Wyglądała na zdołowaną. Przywitałyśmy się jak zwykle, buziakiem w policzek , po czym zmartwiona jej wyrazem twarzy zapytałam.
- Nicole.? Co się dzieje.?
- Pamiętasz Karola.? - łzy cisnęły jej się do oczu
- Pamiętam - gdy usłyszałam to imię, od razu wiedziałam co się dzieje.
- Zerwaliśmy
- Ale dlaczego.?
- Widziałam jak liże się z inną
Zabiłabym gnoja, jak juz ją pocieszyłam,powiedziałam jej o wczorajszym dniu. Humor jej sie zdecydowanie poprawił gdy powiedziałam jej o moim planie...
Xx Nicole xX
Byłam bardzo zdołowana tym, jak widziałam wtedy jeszcze mojego chłopaka z tym plastikiem. Ale na szczęście, Anabell zawsze wiedziała jak mnie pocieszyć. Lecz tym razem wyszło jej to niesamowicie, miałyśmy na wakacje lecieć do LONDYNU.! Miałam poznać chłopaków z 1D .! Trzeba było tylko namówić mamę Anabell i moich rodziców i gotowe. Cały dzień miałyśmy podjarę. Rozmawiałyśmy o nich bez przerwy.Poszłyśmy do mnie, włączyłyśmy laptopa i próbowałyśmy dowiedzieć się o nich jak najwięcej. Miałyśmy wenę na ich piosenki, zaczęłyśmy wkuwać ich teksty. Gdy była 16, Anabell chciała iść już do domu ponieważ, jej mama wróciła a chciała jak najszybciej opowiedzieć jej swój plan. Więc pożegnałyśmy się i poszła.
Xx Harry xX
**Rano**
Wstałem około 13, zobaczyłem włączonego skypa i ostatnią wiadomość, Anabell zakończyła rozmowę o 8.32. Musieliśmy 'rozmawiać' cały czas , w nocy zauważyłem że Anabell usnęła, przyglądałem się jej była, piękna nawet podczas snu.Wpadłem na pomysł żeby ją tu zaprosić, poznałaby chłopaków ale to za jakiś tydzień, wtedy dopiero mamy wolne. Ale narazie postanowiłem jej nic nie mówić. Nagle do pokoju wparował mi Liam
- Co ty jeszcze robisz w łóżku.?!
- Śpię nie widać.?
- To masz 5 minut.! Zaraz wychodzimy.!
- Gdzie.?
- Mamy wywiad idioto.!
Na te słowa zerwałem się z łóżka i wbiegłem do łazienki , na śmierć zapomniałem. Szybko się zebrałem i ruszyłem z chłopakami na wywiad.
Gdy skończył się wywiad była 18 , jak wróciłem rzuciłem się tylko na łóżko wziąłem laptopa i włączyłem skypa. Anabell była dostępna, więc postanowiłem do niej zadzwonić
- Hej Anabell - uśmiechnąłem się
- Hej Harry - powiedziała ze smutkiem
- Co jest.? - zmartwiłem się widząc jej wyraz twarzy
- Nie nic...
- No chyba jednak coś.
- no dobrze powiem ci...- nastała chwila ciszy a ona spuściła wzrok...
___________________________________________________________
Dodałam dzisiaj, jakaś taka wena . Wtedy kiedy mam czas to piszę i wrzucam. Kiedy dodam następny.? hmm... Postaram się jeszcze w te wakacje ;)
Niecałe 24h a ja już mam prawie 40 wejść ;D Dziękuję.! Dziękuję również za oddawanie głosów w ankiecie, nawet te negatywne ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz