"Po odczytaniu,powiedziałam mamie na co ona się tylko uśmiechnęła i przytaknęła. Potem włączyłam muzykę w słuchawkach i usnęłam."
Poczułam jakby ktoś szturchał mnie w ramie była to mama, powiedziała że za niedługo wylądujemy i ze mam obudzić Nicole. Więc przetarłam oczy i odwróciłam się w jej stronę, zauważyłam ze po policzkach płyną jej łzy, ale mimo tego spała. Obudziłam ją i powiedziałam że niedługo lądujemy. po moich słowach usłyszałyśmy głos pilota" Proszę zapiąć pasy podchodzimy do lądowania" . Poczułam lekki wstrząs więc wiedziałam że już wylądowaliśmy. Po około 15 minutach odebrałyśmy bagaże i udałyśmy się w stronę wyjścia. Na początku nie mogłyśmy nigdzie znaleść cioci ale w końcu po paru minutach usłyszałyśmy kobiecy głos
- Jezu .! Anabell , Maria to wy.?!
- Tak Ciociu to my.! - krzyknęłam i razem z mamą podbiegłyśmy do Cioci i ją uściskałyśmy. Gdy z mamą odkleiłyśmy się od cioci przedstawiłam jej Nicole
- Ciociu poznaj moją najlepszą przyjaciółkę ma na imię Nicole.
- Dzień dobry - przywitała się grzecznie
- Witaj Nicole - Ciocia również mile się przywitała
Wsiadłyśmy do samochodu i ruszyłyśmy w stronę domu, po drodze padało mnóstwo pytań pomiędzy moją mamą a ciocią . Nicole jak w samolocie założyła słuchawki na uszy i patrzyła w okno, wiedziałam o czym myślała. Postanowiłam wziąć z niej przykład puściłam muzykę na słuchawkach i rozmyślałam nad dzisiejszym dniem. Nawet nie wiem kiedy dojechałyśmy na miejsce. Ciocia dała nam śniadanie i zaczęłyśmy rozmawiać tyle ze teraz we 4, Nicole zaczęła rozmawiać z ciocią i wymsknęło się ciociu.
- hah, Cieszę się bardzo że powiedziałaś tak na mnie, masz mi już tak mówić, okej.?
- Dobrze Ciociu - odpowiedziała z uśmiechem.
Nagle zrobiło się cicho, nie miałam pojęcia co się dzieje gdy ktoś znienacka przytulił mnie od tyłu i dał buziaka w policzek ja odruchowo się odwróciłam
- Harry.?!
- Anabell.!
I zaczęliśmy się tulić wreszcie poczułam że mam go przy sobie że już będzie jak dawniej. Potem dostrzegłam 4 chłopaków stojących w rzędzie pod ścianą, Hazza nas sobie przedstawił i każdy mnie przytulił na powitanie. Później Harry przyłączył się do przyjaciół i stanął razem z nimi, ja przedstawiłam im wszystkim Nicole każdy przywitał się tak samo, jednak Nicole przed Niallem się zatrzymała i obydwoje patrzyli sobie w tęczówki.
- Cześć jestem Niall - Jako pierwszy się ocknął
- Hej ja jestem Nicole - odpowiedziała mu i się do niego przytuliła. Ja z Hazzą się tylko na siebie spojrzeliśmy nasze spojrzenia mówiły 'Coś się będzie działo' .
Xx Nicole xX
Gdy tak stałam z Niallem nagle Karol poszedł w nie pamięć liczyłam się tylko on i ja . Mama Harrego zaprosiła nas wszystkich na herbatę usiadłam obok Nialla,Anabell obok Hazzy i gadaliśmy. Gdy wszyscy skończyli pić poszłyśmy po walizki i razem z chłopcami udałyśmy się do naszego domu na te wakacje , przed ich domem było mnóstwo paparazzi porobili nam kilka fotek ale w końcu doszliśmy do domu. Hazza pokazał nam gdzie mamy pokoje miałyśmy na końcu korytarza obok siebie później obok Anabell był Harry a obok mnie nie kto inny jak Niall obok Nialla Liam a dalej Louis a obok Hazzy Zayn a dalej wolny pokój. Gdy już chłopcy oprowadzili nas po reszcie domu razem z Anabell poszłyśmy się wypakowywać. Gdy zaczęłam usłyszałam pukanie do drzwi
-Proszę.! - powiedziałam
- Hej Mogę wejść.? - Był to Niall nie wiedziałam co chce
- Tak jasne
- Dzięki , słuchaj bo pomyślałem czy nie masz ochoty na jakiś spacer- powiedział trochę zawstydzony
- Jasne ale zaczęłam się wypakowywać może za jakąś godzinkę okej.?
- Spoko to o 15 na dole.? - zauważyłam zdziwienie na jego twarzy,pewnie spodziewał się że powiem nie
- Okej- uśmiechnęłam się .
Gdy Niall wyszedł z pokoju dokończałam rozpakowywanie. Kiedy skończyłam zostało mi 15 minut do spotkania podczas wypakowywania wybrałam sobie ubranie była to Fioletowa bokserka,tego samego koloru conversy, niebieskie rurki i również niebieską bejsbolówkę, nie robiłam mocnego makijażu tylko zrobiłam lekkie kreski i wytuszowałam rzęsy. Byłam gotowa jeszcze tylko zabrałam nerkę żeby mieć gdzie schować telefon i portfel, zeszłam na dół na szczęście była tam tylko Anabell która też się wyszykowała do wyjścia co mnie bardzo zdziwiło
- Hej An , co tu robisz.?
- Hej a z Hazzą idę na spacer ,a ty.?
- A ja idę z Niallem też na spacer
- Hah to fajnie
Nagle zszedł Harry a za nim Niall
- To co idziemy - powiedział Harry do Anabell
- Jasne - odpowiedziała mu
- Miłej zabawy -powiedziałam do nich
- Nawzajem - uśmiechnęła się do mnie Anabell
- To my może chwilę poczekamy.? - zapytał mnie Niall
- Okej
Po niespełna 5 minutach wyszliśmy skierowaliśmy się w stronę parku tam usiedliśmy na ławce i wtedy zadałam mu pytanie nurtujące mnie od samego wyjścia
-Niall..
-Tak.?
-Dlaczego zaprosiłeś mnie na ten spacer.?
- Ponieważ chciałem cię lepiej poznać , wydajesz się niesamowitą dziewczyną.
- Dziękuję -poczułam jak się czerwienię a on tylko się uśmiechnął . Tak więc zaczęliśmy naszą rozmowę okazało się że bardzo dużo nas łączy więcej niż sobie wyobrażaliśmy.Czuliśmy jakbyśmy znali się od bardzo dawna w tym momencie byliśmy sobie bardzo bliscy.Zaczęło lać, Niall wziął parasolkę ale bardzo małą więc musieliśmy się do siebie przytulić aby nie zmoknąć ,czułam że specjalnie wziął tą małą. Nagle nasz wzrok skierował się ku sobie...
__________________________________________________________
Alochaa.
Tak jak mówiłam jest w weekend następnego też możecie sie spodziewać w weekend ;] Chyba że mnie jakoś najdzie w ciągu tygodnia. ;D
wydaje mi się że nie jest za dobry... No ale coś trzeba było dodać.
Proszę o komentowanie lub głosowanie w ankiecie.;]
Zależy mi na waszej opinii ;)
Siemanooo.... Dodałam pierwszy komentarz na Twoim blogu :D. To ty Wera piszesz? Ta Wera co chodziła ze mną do szkoły?
OdpowiedzUsuńniestety nie wiem kim jesteś więc ci nie odpowiem .. ;]
OdpowiedzUsuńFajny blog. Czekam na kolejny rozdział! :D
OdpowiedzUsuńZapraszam również na mojego bloga: http://opowiadanie-one-direction-pl.blogspot.com/
Dziękuję ♥
UsuńNastępny postaram sie dodać jakoś w tym tyg c;
Zajrzę z przyjemnością jak będę mieć chwilę ;]