Nagle nasz wzrok skierował się ku sobie...
Nasze twarze dzieliły milimetry ,w końcu Niall złożył za moich ustach delikatny pocałunek a ja go odwzajemniłam. Wiatr wyrwał Niallowi parasolkę co spowodowało że poczułam krople spadające na moją twarz. Czułam się niesamowicie nie mogłam w to uwierzyć. Gdy się od siebie odkleiliśmy zauważyliśmy że w okół nas stoją paparazzi , zaczeliśmy uciekać . Biegliśmy dłuższą chwilę mieliśmy krótki dystans od paparazzi ale ja już nie wytrzymałam i się zatrzymałam
- Niall , ja już nie moge - mówiłam cała zdyszana
- Chodź .! - ustawił się tak abym mogła wskoczyć mu na barana , kiedy to zrobiłam obróciłam głowę i zobaczyłam że paparazzi zatrzymali się aby zrobić nam zdjęcia . Dało nam to większą przewagę Niall za zakrętem wskoczył w 1 lepsze krzaki. Znalazłam się na nim on zatkał mi usta ręką żebym nic nie mówiła. Gdy usłyszeliśmy paparazzi zdenerwowaliśmy się gdyż, mieliby niezłą sensację gdyby zrobili mi i Niallowi zdjęcie w krzakach i w takiej pozycji. Gdy wszystko ucichło a ja zauważyłam że grupka paparazzi oddala się wyszliśmy z krzaków i zaczeliśmy się głośno śmiać. Po chwili poszliśmy do domu cali przemoknięci .
Xx Anabell xX
Razem z Harym postanowiliśmy wybrać się po wycieczkę po Londynie. Było tu cudownie zaprowadził mnie do różnych miejsc. Pokazał mi również ważne dla niego miejsca z każdym opowiedział mi historie, niektóre były tak smutne że uroniła mu się łza a niektóre tak zabawne że też się popłakał ale już ze śmiechu . Potem wybraliśmy się na kolacje i ciągle rozmawialiśmy . Gdy wybiła 22 poszliśmy do domu. Gdy staneliśmy w progu zobaczyliśmy jak Niall i Nicole miziają się na kanapie zdziwił nas ten widok ale uśmiechaliśmy się bo wiedzieliśmy że coś się wydarzyło między nimi.
- Cześć gołąbeczki - zaśmialiśmy się z Harrym
- em.. no hej - powiedzieli lekko zmieszani . usiedliśmy wszyscy razem na kanapie oglądając jakieś seriale zauważyłam że jest tu tak jakoś cicho dopiero wtedy spostżełam że nie ma z nami Zayna Liama i Louisa
- Ej gdzie są chłopcy .? - skierowałam się w kierunek Nialla- Poszli gdzieś ze swoimi dziewczynami.- odpowiedział zapatrzony w serial
- Aha.-odpowiedziałam mu
Dalej oglądaliśmy jakieś seriale ale zmugł mnie sen
- Ja już padam , dobranoc- wszystkich pocałowałam w policzek i poszłam się położyć , byłam tak padnięta że nie wiem kiedy usnęłam.
Obudziłam się o 10 . Zeszłam na dół i zobaczyłam na kanapie śpiącego Harrego, wylądał tak uroczo kiedy spał. Dookoła zauważyłam kulki z papieru pozwoliłam sobie jedną odwinąć i przeczytać niestety dużo wyrazów było pozakreślanych i udało my się tylko przeczytać " ... bardzo ważną osobą kiedy...".
Pomyślałam sobie wtedy że Hazza chce powiedzieć jakiejś dziewczynie że się w niej zakochał . Po tej myśli zrobiło mi się jakoś tak smutno...nie.. to nie możliwe.! Przecież nie mogłam być zazdrosna o najlepszego przyjaciela.! Te myśli nurtowały mnie jeszcze przez chwilę . Usłyszałam że Harry się obudził
- Hej Anabell.! - powiedział swoim zachrypniętym głosem
- No cześć jak się spało.? - podeszłam do niego i pocałowałam w policzek.
- A nawe dobrze, a tobie.?
- Tez dobrze - uśmiechnęłam się - Może śniadanie.?
- Jasne- zabrałam się za robienie śniadania. Harry przyszedł do mnie do kuchni po sok. Zauważyłam że jest lekko poddenerwowany , nie wiedziałam tylko czym. Usiadł przy stoliczku w kochni i pił sok.
- Ciekawe kiedy nasze gołąbeczki przyjdą - Powiedziałam do niego i jak na zawołanie w progu staną Niall i Nicole .
- A co tu tak ładnie pachnie.? - zapytał zaciągając się zapachem Niall
- Jajecznica- Na to słowo Niall się tylko uśmiechnął
Po zjedzonym śniadaniu wszyscy razem wybraliśmy się na miasto . Około 18 powiedziałyśmy że chcemy iść na zakupy chłopcy nie mieli jednak na to ochoty i powiedzieli że o 20 spotkamy się w domu. Po 2 godzinach łażenia po sklepach wróciłyśmy do domu. Wzięłam klucze od mieszkania i otwrzyłam je. Moim i Nicole oczom ukazała się ciemność a na podłodze ścieżka ze świeczek. Poszłyśmy nią prowadziła na górę miałyśmy lekkie obawy bo niedawno olądałyśmy horror właśnie z taką scenką. Jednak zdecydowałyśmy się pójść na górę a z tamtąd na taras , gdy podeszłyśmy do barierki naszym oczom ukazał się przecudny widok...
______________________________________________
Siemanooooo.! ;*
Dodałam go dzisiaj gdyż szlaban mi się skończył .! Allelujaaa ;D
sorki za błey i że krótki ale pisany na szybko ;]
Nie wiem kiedy pojawi się następny . ;]
dziękuję za tyle wejść i oddawanie głosów w ankiecie oraz komentowaniu.!
Naprawdę dużo to dla mnie znaczy ♥
Bay xx
Boskie <3
OdpowiedzUsuńCzeekam z niecierpliwością na nowego bloga ! :)